Kamil Zając
Fot. Ernest Dec ©
Nieprawda. To nie wiersze Kamila Zająca wymyśliły sobie Muninę Adabisi, ale Munina Adabisi wymyśliła sobie Kamila Zająca. I oto podający się za jej sekretarza impozytor przywłaszczył sobie niecnie płomienne wytwory jej natchnionego ducha na oszalałym rumaku zmysłów rzucającego się na oślep w bezdenną przepaść wyobraźni i ośmiela się je drukować pod swoim zajęczym nazwiskiem! Czytelniku, nie daj się omamić ani wziąć na lep. Nie możesz już teraz twierdzić, że czytając nie wiesz, albowiem zostałeś ostrzeżony.
Frank L. Vigoda,
tłumacz Muniny,
który pracę translatorską
opłacił bliznami na opuszkach palców
Cały ten fascynujący kłąb zmyśleń można już mieć. Wystarczy go nabyć.
Cyc Gada
czyli Munina Schwartz vel Adabisi w wersji life. Fragment kalifornijskiego koncertu, który odbył się latem 1999 w klubie Empiria — chillout cafe.
(Czytaj dalej…)
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki i paka z Trzebnickiej
Poniżej ząb tortu (kliknij na ząb i ściągnij utwór), który wypiekli Właśnie Wymienieni. Cały walec do pożarcia w nowej „Ricie”. Do każdego egzemplarza pisma dołączona jest kolonia w Afryce, tak więc nabywający będzie miał gdzie poszaleć.
(Czytaj dalej…)
Franek Wygoda
Drugi — u nas — fragment opublikowanej w 1939 powieści Miltona Steinberga (1903 – 1950) As A Driven Leaf, której bohaterem jest rabi Elisza Ben Abuja, jeden z czterech mędrców (obok Akiby, Ben Azzai i Ben Zomy) którzy weszli do PARDES, mistycznego ogrodu zakazanej wiedzy. Jedynie Akiba wrócił cało — Ben Azzai stracił życie, Ben Zoma postradał zmysły, Ben Abuja stał się heretykiem i rzymskim kolaborantem.
(Czytaj dalej…)
Franek Wygoda
Munina Adabisi’s Sexy Song
all nonsense makes sense and vice versaille
but what about sex, secrets and the discreet salon
where I sit like some classy demoiselle in knee-highs torn
like a soul tossed to and fro. the spring-summer
collection: edges and corners, zero philosophy,
ménages a trois semantically coordinated
like my contexts, aspects and acts, sometimes
results of prelocution are linguistic ejaculations
caused by causality and steamy whispers in the ear.
I do not have a shiny ring in my nose
or many prospects. I’m not like little lolita
licking lollipops sporting a bra and panties,
my opiate of choice is poppy seeds, push ups
and touch downs, a yummy pink top tightly
clings to my tummy, innards and implants,
oh my heart, my hot hollow and henna-stained lips.
I am so jealous that a penis always coronat opus pocus,
the world is full of songs, you drink the hocus.
(Czytaj dalej…)
Piotr Janicki
Myśl miłosna mojego domu
Wyobrażam sobie
zahipnotyzowany samotnym zębem straganiarki,
że nie wysyłacie naszych chłopców do Afganistanu
i niosę na ramieniu mieczyki spętane polipropylenowym sznurkiem,
w reklamówce nektarynki i pomidory zapylone przez szerszenie,
niewielki bukiet różowych celozji,
że pod domem mijam leżące na ziemi żołędzie,
że rozglądamy się za wazonem i ty nagle wstajesz i mówisz:
„może ten w kropki” i sięgam po niego stając na palcach.
(Czytaj dalej…)
Piotr Janicki
Usłyszało mnie
Dzień tutaj jest skończony.
Wydrążonym pniem słońca dojdziesz
do najbliższej konstelacji
i stamtąd złapiesz pierwszy nadchodzący świt.
(Czytaj dalej…)