Kaboom!! i Kwank!
Adam Kaczanowski
Kaboom!!
Człowiek-nietoperz nigdy nie zaznaje spokoju. Nawet wtedy, gdy po ciężkiej walce wraca do domu i zdejmuje z siebie swój kostium, czekają na niego nowe problemy, których dostarcza mu życie Bruce’a Wayne’a.4 W umyśle Batmana kiełkuje ziarno buntu. Postanawia wydostać się z matni, w której się znalazł. Rano wraca do domu. W podziemiach w wielu miejscach podkłada ładunki wybuchowe; niszczy wszystkie swoje kostiumy (miał wiele zapasowych), swój samochód, motorówkę i samolot. [...] Jednak nie potrafi zerwać z przeszłością. Nie może przestać myśleć o swoim zniszczonym kostiumie.6
Kwank!
Kiedy tylko, mordując trzech więziennych strażników, Mr. Freeze18 opuszcza mury znienawidzonego więzienia Arkham19 , swoje dudniące kroki kieruje w stronę willi milionera Bruce’a Wayne’a. Potężny podmuch śmiertelnego zimna pochłania lokaja Alfreda otwierającego niezapowiedzianemu gościowi drzwi. Mr. Freeze staje przed Brucem Waynem, przystawia mu swój zabójczy miotacz lodu do skroni i mówi: „Wiem, kim jesteś, Bruce, znam twoje ciemne imię, to twój koniec.”. Zanim jednak naciśnie spust, przeszkodzi mu Mroczny Rycerz, wojownik w kostiumie nietoperza — zasłoni Bruce’a tarczą Batmana. Materiał jego kostiumu nie przepuści śmiercionośnego zimna. Jego Bat-pojazd okaże się szybszy od najlepszego z pancernych wozów Mr. Freeze, a żar lasera pokona lód. Kiedy tylko Jonathan Crane „Strach na wróble”20, mordując więziennego strażnika, opuszcza znienawidzone mury Arkham, swoje szeleszczące złowróżbnie słomą kroki kieruje w stronę willi najznamienitszej osobowości Gotham City — milionera Bruce’a Wayne’a. Jego przerażająca powierzchowność zrzuca umysł lokaja Alfreda, który otworzył drzwi niezapowiedzianemu gościowi, w otchłanie najstraszliwszych lęków. Crane staje przed Brucem Waynem, przybliża swój zabójczy, nasączony najgroźniejszym narkotykiem, oddech do jego ust i mówi: „Wiem, kim jesteś, Bruce, znam twoje ciemne imię, to twój koniec.”. Zanim jednak wypuści z ust powietrze, by zatruć bezbronnego Bruce’a, przeszkodzi mu Mroczny Rycerz, wojownik w kostiumie, który jest jedyną rzeczą, jakiej boi się „Strach na wróble”; to one weźmie w swoje usta trującą woń Crane’a i natychmiast z powrotem ją wypuści, w rozdziawione z przerażenia usta „Stracha na wróble”, a żar lasera spali słomę, której wszyscy się bali. Kiedy tylko Harvey Dent [...]
4 Zwróćmy uwagę: „Batman” jest historią bez szczęśliwego zakończenia. Kiedy inni bohaterowie, po spełnieniu swojej ważnej misji wracają z akcji, zawsze czeka ich szczęście w ramionach ukochanej żony i radosny gwar dzieci, wieczór w cieple domu i małżeńskiego łóżka. [...] Batman w każdym odcinku wraca do swojego domu-samotni, w której nie znajduje spokoju i ukojenia, tylko problemy natury osobistej i miłosnej. Pytam: co powinien w takiej sytuacji uczynić? ^
6 Powieka
Przed snem przypomniałem sobie
twój materiał.
Słońce stoi w jednym miejscu.
Ja wiercę się i zataczam koła.
Rano to samo;
tęsknię za materiałem na twoich piersiach.
Nieprawda;
to na czym leży słońce też się
przemieszcza. ^
18 [...] tu jego droga krzyżuje się ze ścieżką Batmana. ^
19 [...] wielki zamknięty strych chorej wyobraźni Batmana „Mrocznego rycerza” [...] ^
20 [...] tu jego droga krzyżuje się ze ścieżką Batmana. ^
Fragmenty pochodzą z tomu Powieka (Kwartalnik Literacki FA-art 1998).
Tytuły do nich od nas.
